Kiedy przedarli sie przez zarosla, ich oczom ukazala sie "wielka jaszczurka". Na tyle olbrzymia, ze tak Johansonowi, jak i jego przewodnikowi odeszla wszelka ochota na polowanie. Szybko wycofali sie, ruszajac w droge powrotna. Tuz przy koncu doliny raz jeszcze spotkali stworzenie. Tym razem rozrywalo na strzepy upolowanego nosorozca. Zdarzenie to Johanson tak opisal:
- To bylo przerazajace. W pierwszej chwili balem sie glosniej odetchnac, potem jednak przypomnialem sobie, ze mam przy sobie aparat fotograficzny. nastawiajac ostrosc slyszalem, jak w szczekach bestii pekaja z trzaskiem kosci nosorozca. W momencie, gdy pstryknalem zdjecie, zwierze popedzilo dalej.
Obawiajac sie, ze "wielka jaszczurka" zacznie na nich polowac, mysliwi zaczeli oddalac sie w poplochu z miejsca obserwacji. Gdy dotarli do zalozonego wczesniej obozu i swoich wspoltowarzyszy, byli tak wyczerpani, ze dlugo odchorowywali przygode. Wywolane zdjecie bylo niewyrazne, choc na jego podstawie na pewno mozna bylo stwierdzic jedno: takie zwierze od dawna juz nie zyje na naszej planecie. Tym zwierzeciem bowiem mogl byc przedstawiciel swiata drapieznikow iguanodon, zyjacy w jurze i kredzie (do 7,5 m wysokosci i wagi 4,5 tony), tyranosaur z poznej kredy (dlugosc ciala 12 metrow i 8 ton wagi) czy mniejsi jego pobratymcy, allozaur i ceratozaur.
Komentarze
Aktualnie 0 komentarzy.
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Come on be the first one!
Zostaw komentarz